Następny mecz - Klasa Okręgowa


Brak nadchodzących meczów!

Sponsorzy

Tabela

Lp Zespół M Pkt
1 Polonia Piotrków Tryb. 13 37
2 MGKS Drzewica 13 32
3 Świt Kamieńsk 13 29
4 Szczerbiec Wolbórz 13 19
5 Włókniarz Moszczenica 13 19
6 Astoria Szczerców 13 17
7 Omega II Kleszczów 13 17
8 Olimpia Wola Załężna 13 16
9 Start Lgota Wielka 13 15
10 GUKS Gorzkowice 13 14
11 LKS Mniszków 13 12
12 LUKS Gomunice 13 12
13 LKS Czarnocin 13 10
14 Czarni Rozprza 13 4

image026

Na przestrzeni czterech ostatnich dni pierwsza drużyna rozegrała dwa ważne mecze. W pierwszym z nich - w sobotę - inaugurowała rozgrywki Klasy Okręgowej w Mniszkowie, w drugim - w środę - walczyła w III Rundzie Pucharu Polski w Tomaszowie Maz. z Mazovią. W pierwszym meczu padł remis 1:1, w drugim zwyciężyliśmy wysoko 4:0.

Zaburzmy jednak chronologię i najpierw opowiedzmy o meczu dzisiejszym, pucharowym, rozgrywanym na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Tomaszowie Maz. Po zwycięstwie w Lubochni w II rundzie, przyszło nam się mierzyć z młodą, juniorską właściwie drużyną Mazovii, która wyeliminowała w poprzednim meczu naszych "sąsiadów" - Emik Brudaki. Puchar Polski, jak wielokrotnie powtarzaliśmy, nie jest naszym priorytetem, dlatego na mecz wyszliśmy w niekoniecznie najsiniejszym zestawieniu, na jakie nas stać. Mimo to, młoda drużyna Mazovii nie miała wiele do powiedzenia na przestrzeni całego meczu, a z upływem czasu i stratą kolejnych goli po prostu słabła. Wejście w seniorską piłkę nawet dla silnej i utalentowanej drużyny juniorów nie jest tak łatwe, jak często się wydaje - co pokazał między innymi przebieg tego meczu. 

Już w 3. minucie wypuszczony prawą stroną przez Michała Maciejka Łukasz Dróżdż celnie dośrodkował, piłkę przeniósł nad bramką Łukasz Sitek. Chwilę później to Łukasz Dróżdż mógł skorzystać z dośrodkowania Kamila Kubiaka, jednak trafił w bramkarza. W 15. minucie meczu do prostopadłej piłki w pole karne sam na sam z bramkarzem popędził Hubert Pirek. Obaj zawodnicy poszli "na stówę", Hubert zdążył "dziobnąć" piłkę przed bramkarzem, jednak nie trafił w bramkę. Cała sytuacja była o tyle pechowa, że obaj piłkarze zderzyli się ze sobą, a bramkarz gospodarzy musiał z urazem kolana opuścić boisko. Już dwie minuty później zaskoczyć bramkarza próbował Adrian Gliszczyński, uderzając głową - niestety nad bramką - po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Kilka sytuacji uśpiło naszą czujność, bo zaraz potem z groźną kontrą wyszli tomaszowianie. Akcja zakończyła się jednak niecelnym strzałem. W końcu dochodzimy do 28. minuty meczu, kiedy to swój strzelecki festiwal rozpoczął Kamil Kubiak. "Stadiony świata" - piękny strzał lewą nogą z 25 metrów i mamy 1:0. W 40. minucie mieliśmy jeszcze rzut wolny, zakończony niecelnym strzałem, jednak już dwie minuty później Kamil Kubiak błysnął po raz drugi. Dośrodkowywał Adrian Gliszczyński, piłkę zdołał jeszcze głową podbić przeciwnik, a ostatecznie przewrotką wbił ją do siatki właśnie "Koza". Z takim wynikiem schodziliśmy na przerwę.

Druga połowa rozpoczęła się równie dobrze, jak zakończyła się pierwsza. 12 minut po przerwie nietknięty przez nikogo "centrostrzał" Jarka Szymczaka wpadł do bramki rywali, jednak sędziowie bramki nie uznali, sygnalizując spalonego biorącego również udział w tej akcji Kubiaka. Dwie minuty później Szymczak trafił po raz drugi, jednak i tej bramki sędziowie nie uznali, wskazując spalonego u Jarka w momencie, gdy startował do zagranej przez Kamila Kubiaka piłki. W 70. minucie Kamil Kubiak znów pokazał się ze świetnej strony. Będąc 17 metrów od bramki, bokiem, upadając i w asyście obrońcy wijąc się jak piskorz w sobie tylko znany sposób oddał strzał, który - dodajmy - wylądował w siatce. Kamil do swojej zdobyczy bramkowej dołożył jeszcze jedną "sztukę", tym razem fenomenalnie obsłużony przez Patryka Tomaszczyka. To właśnie po jego podaniu przebiegł z piłką pół boiska, by ostatecznie pewnym strzałem pokonać bramkarza po raz czwarty. Meldujemy się więc w IV Rundzie Pucharu Polski.

Cztery dni wcześniej w Mniszkowie rozpoczęliśmy zmagania w Klasie Okręgowej. Co należy podkreślić, zespół został mocno odmłodzony - w pierwszej jedenastce wyszło na boisko pięciu młodzieżowców, a łącznie ośmiu zawodników przed upływem 22. roku życia. Tak skomponowana drużyna poradziła sobie jednak bardzo dobrze, mino tylko remisowego wyniku. Zadecydowała jednak nieskutecznosć. Już w 10. minucie okazji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Patryk Tomaszczyk. Pięć minut później rzutu karnego nie strzelił Kamil Kubiak. Pierwsi trafili gospodarze i do przerwy przegrywaliśmy 1:0. Druga połowa to kolejne niewykorzystane okazje - Kamila Kubiaka i Jarka Szymczaka. Na szczęście w końcówce meczu z zamieszania po rzucie wolnym skorzystał Kamil Kubiak i z Mniszkowa wróciliśmy z punktem. Lepszy rydz niż nic, więc zapisujemy na swoim koncie na początek skromny punkcik i czekamy na więcej.

Mazovia Tomaszów Maz. - Szczerbiec Wolbórz 0:4 (0:2)
                                            28', 42', 70', 79' Kamil Kubiak

Szczerbiec:
Mateusz Starosta - Hubert Pirek, Artur Link, Michał Maciejek, Adrian Gliszczyński - Łukasz Dróżdż, Kacper Durski, Daniel Kobędza, Dawid Serwa, Kamil Kubiak - Łukasz Sitek. Zmiany: Hubert Link, Jakub Link, Mateusz Kacperski, Patryk Tomaszczyk, Jarosław Szymczak, Andrzej Ksyt.

LKS Mniszków - Szczerbiec Wolbórz 1:1 (1:0)
32' Łukasz Biskup
                             81' Kamil Kubiak

Szczerbiec:
Piotr Gurdziałek - Jakub Link, Artur Link, Adrian Gliszczyński, Patryk Zaremba - Mateusz Kacperski, Hubert Link, Norbert Sypułek, Kamil Kubiak, Patryk Tomaszczyk - Jarosław Szymczak. Zmiany: Michał Maciejek, Dawid Serwa.

Klikając w poniższy link można pobrać terminarz Klasy Okręgowej na rundę jesienną:
Terminarz Klasa Okręgowa 2018-19 jesień

Latem w drużynie nastąpiło sporo ruchów kadrowych. Zestawienie poniżej. Dodajmy, że jeśli chodzi o ruchy do Klubu, to nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa i w Wolborzu mogą się jeszcze pojawić nowe nazwiska.

Przybyli:

  • Jarosław Szymczak - (juniorzy RTS Widzew Łódź)
  • Cesar Caio Ferreira de Assis (Caio) - (przyjazd z Brazylii, ostatnio Osvald Cruz SP - transfer w trakcie finalizacji)
  • Dawid Przybysz - (ostatnio wypożyczony do RKS Lechia Tomaszów Maz. - transfer w trakcie finalizacji)
  • Kacper Durski (wychowanek)
  • Mateusz Starosta
  • Andrzej Ksyt
  • Dawid Serwa
  • Łukasz Sitek - (wszyscy przesunięci z drugiej drużyny)

Ubyli:

  • Jarosław Kotas - (Luciąża Przygłów)
  • Kacper Śliwiński - (wypożyczony do LKS Czarnocin)
  • Paweł Kuta
  • Dominik Grabowski
  • Rafał Makowski - (wszyscy Polonia Rokiciny)
  • Mateusz Góralczyk
  • Wojciech Jaśkowski
  • Łukasz Kluf - (na dzień dzisiejszy nie wznowlili treningów)
  • Marek Rękorajski - (poważna kontuzja)

 

image026

Awansem do III Rundy Pucharu Polski zakończyło się wyjazdowe spotkanie Szczerbca Wolbórz z LKS Lubochnia. Po pierwszej połowie meczu nie było jednak tak różowo, przegrywaliśmy bowiem 3:1.

Od początku meczu wydawało się, że udaje nam się prowadzić grę i kontrolować przebieg meczu. Nie byliśmy jednak dość uważni i konsekwentni w rozgrywaniu piłki, a nasze błędy wykorzystali skrzętnie piłkarze z Lubochni, umiejętnie trzykrotnie nas kontrując. Nam udało się odpowiedzieć bramką Patryka Tomaszczyka. Do przerwy przegrywaliśmy więc 3:1 i bliżej awansu do kolejnej rundy był niżej notowany przeciwnik.

Choć rywalizacja w Pucharze Polski nie jest naszym najwyższym priorytetem, to jednak porażka z drużyną z Klasy A mogłaby zaboleć. Wynik po pierwszej połowie zadziałał na wyobraźnię naszych zawodników, co zaowocowało lepszą koncentracją przy wykonywaniu boiskowych zadań. Utrzymaliśmy dobry poziom w grze do przodu, nie popełniliśmy już jednak błędów w obronie. Dwie bramki zdobył Jarek Szymczak, wracający do wolborskiego macierzystego klubu po przygodzie w juniorskich drużynach Widzewa Łódź. Mieliśmy więc remis 3:3. Zwycięską bramkę zdobył Kamil Kubiak, z zimną krwią wykorzystując odbicie piłki po zablokowanym strzale Szymczaka.

Sprawdzian generalny przed ligowym sezonem mamy więc zaliczony, choć ciągle pali nam się żółta lampka ostrzegawcza, musimy być bardziej skoncentrowani od 1. do 90. minuty meczu. Może to i lepiej, czując oddech przeciwnika na plecach nie rozprężamy się. Prawdziwa weryfikacja naszego potencjału w sobotę. O godz. 15:00 ligowy mecz wyjazdowy z beniaminkiem Klasy Okręgowej - LKS Mniszków.

LKS Lubochnia - Szczerbiec Wolbórz 3:4 (3:1)
Bramki: Patryk Tomaszczyk, Jarosław Szymczak (2), Kamil Kubiak

Szczerbiec:
Mateusz Starosta - Łukasz Dróżdż (25' Hubert Pirek), Adrian Gliszczyński, Patryk Zaremba, Sebastian Piotrowski (10' Michał Maciejek) - Marek Rękorajski (55' Kacper Durski), Mateusz Kacperski, Norbert Sypułek, Kamil Kubiak, Patryk Tomaszczyk (80' Daniel Kobędza) - Jarosław Szymczak.

image1022

Całkiem dobrze wygląda w meczach towarzyskich drużyna Klasy Okręgowej Szczerbca. W ostatnim z nich, w niedzielę, wolborzanie pokonali u siebie UKS Concordię 1909 Piotrków 5:2.

Mecze sparingowe to przede wszystkim materiał do analizy. Tego po ostatnich grach nie brakuje. Choć odmłodzony zespół pomału zaczyna funkcjonować coraz lepiej, to jednak wciąż musimy się mieć na baczności, ponieważ przeciwnicy będą skrupulatnie wykorzystywać nasze błędy, które niestety wciąż się pojawiają. Cieszy zaś, że w ofensywie jesteśmy dość aktywni i potrafimy żądlić rywali.

W niedzielnym meczu wynik otworzył Marek Rękorajski, który na bramkę zamienił rzut karny po faulu na Jarku Szymczaku. Biernośc w kryciu kosztowała nas bramkę na 1:1; ładnym lobem Piotrka Gurdziałka pokonał zawodnik Concordii. Bramkę na 2:1 strzelił Patryk Tomaszczyk, który wyprzedził bramkarza rywali i skorzystał z prostopadłego podania. On także podwyższył na 3:1, wykorzystując zagrania w poprzek pola bramkowego od Jarka Szymczaka. Błąd w rozegraniu piłki przed własnym polem karnym kosztował nas utratę bramki na 3:2. Na 4:2 głową trafił młodzian Kacper Durski. Ten bezkompleksowo pukający do seniorskiej piłki chłopak zapisuje kolejne pokolenie rodziny Durskich w historii Szczerbca. Wynik spotkania ustalił Patryk Zaremba, ładnym strzałem spoza pola karnego nie dając szans bramkarzowi rywali.

W poprzednich grach kontrolnych Szczerbiec pokonał w Rozprzy miejscowych Czarnych 2:1 (bramki Mateusz Kacperski, Łukasz Sitek) i w Wolborzu Skalnika Sulejów 4:1 (bramki Kamil Kubiak x2, Norbert Sypułek, Łukasz Sitek).

Już 12 sierpnia o godz. 17:00 naszych zawodników czeka pierwszy w tym sezonie mecz o stawkę. Będzie to wyjazdowe spotkanie z LKS Lubochnia w rozgrywkach Pucharu Polski.

Szczerbiec Wolbórz - Concordia 1909 Piotrków Tryb. 5:2
Bramki: Marek Rękorajski (karny), Patryk Tomaszczyk (2), Kacper Durski, Patryk Zaremba

Szczerbiec:
Piotr Gurdziałek - Jakub Link, Adrian Gliszczyński, Artur Link, Sebastian Piotrowski - Patryk Tomaszczyk, Marek Rękorajski, Hubert Link, Cesar Caio Ferreira de Assis (testowany) - Norbert Sypułek, Jarosław Szymczak (w trakcie potwierdzania do klubu). Zmiany: Mateusz Starosta, Dawid Serwa, Patryk Zaremba, Michał Maciejek, Mateusz Kacperski, Kacper Durski, Łukasz Sitek, Damian Czapnik, Daniel Kobędza, Andrzej Ksyt.

Szczerbiec Wolbórz - Skalnik Sulejów 4:1
Bramki: Kamil Kubiak (2), Norbert Sypułek, Łukasz Sitek

Czarni Rozprza - Szczerbiec Wolbórz 1:2
Bramki: Mateusz Kacperski, Łukasz Sitek

image005

Pierwszy zespół rozpoczął przygotowania do nadchodzącego sezonu. Drużynę poprowadzi, o czym wcześniej już informowaliśmy, Ireneusz Komar. 

Pierwszy trening zaplanowany był na środę, 18 lipca. I chociaż frekwencja była przyzwoita, to jednak gwałtownie zmieniająca się pogoda nie pozwoliła przeprowadzić zajęć w zaplanowanym wcześniej kształcie. Opady ulewnego deszczu sprawiły, że zawodnicy zostawili piłki w szatni i zaliczyli trening tlenowy w parku przy Pałacu Biskupów Kujawskich. W piątek było już znacznie lepiej. Bez przeszkód można było przeprowadzić zajęcia z piłkami na bocznym boisku treningowym. I choć teren ten nie jest jeszcze w pełni gotowy do przejęcia ciężaru całego treningu, to i tak znacząco pozwoli odciążyć główną płytę wolborskiego stadionu. Poczynione tam inwestycje - włącznie z wbudowanym nawodnieniem - pozwalają żywić nadzieję, że w niedługim czasie będziemy się mogli cieszyć prawdziwym trawiastym boiskiem treningowym.

Zawodników obecnych na piątkowym treningu czekała indywidualna sesja zdjęciowa. Dla najmłodszych z nich było to pierwsze tego typu zetknięcie z PR-owym marketingiem. I choć nie jesteśmy wielkim klubem, to jednak na miarę swoich możliwości staramy się dorównywać kroku największym, także pod kątem wizerunkowym. Tym bardziej, że w zespole zajdzie pewnie kilka zmian kadrowych względem minionego sezonu.

W sobotę drużyna rozegrała pierwszy letni sparing - z Luciążanką Przygłów - zakończony zwycięstwem 4:1. Mecz odbył się na boisku w Brudakach z powodu przeprowadzanych na wolborskim stadionie prac konserwacyjnych głównej płyty.

Z drużyną trenuje kilku zawodników, którzy w minionym sezonie nie zakładali koszulek meczowych z literą "S" na biało-czerwonej herbowej tarczy. Za wcześnie, by mówić o personaliach, możemy zdradzić, że po części są to powroty do klubu, częściowo zawodnicy zupełnie nowi.

Najbliższy mecz kontrolny w niedzielę w Rozprzy z miejscowymi Czarnymi.

sparingi

To już raczej pewne. Choć to nadal informacja, która nie znajduje potwierdzenia w oficjalnym komunikacie OZPN, chyba tylko jakiś kataklizm mógłby odebrać nam prawo gry jesienią w Klasie Okręgowej. Pod tym kątem zaplanowane są przygotowania do rozgrywek, a na oficjalne potwierdzenie składu ligi w nowym sezonie poczekać musimy najprawdopodobniej do przyszłego tygodnia.

Drużyna okres przygotowawczy rozpocznie zajęciami zaplanowanymi na środę 18 lipca, na godz. 18:00. Już trzy dni później rozegrany zostanie pierwszy mecz kontrolny. Poniżej pełny kalendarz sparingów.

21.07.2018. - Luciążanka Przygłów 
25.07.2018. RKS Radomsko
29.07.2018. Czarni Rozprza 
05.08.2018. Concordia Piotrków Tryb. 
11.08.2018. - Mecz Pucharu Polski

KONTAKT

Towarzystwo Sportowe Szczerbiec Wolbórz
ul. Sportowa 32
97-320 Wolbórz

NIP: 771-17-93-493
Nr rachunku bankowego: 41 8980 0009 2033 0044 3487 0002

Prezes: Adam Kołodziejczyk, tel. 531 400 293
Wiceprezes: Paweł Woźniak, tel. 781 544 065

E-mail: wolborz@ozpnpiotrkow.pl

NA SKRÓTY

Joomla Templates by Joomla51.com