Następny mecz - Klasa Okręgowa


Brak nadchodzących meczów!

Sponsorzy

Tabela

Lp Zespół M Pkt
1 Polonia Piotrków Tryb. 13 37
2 MGKS Drzewica 13 32
3 Świt Kamieńsk 13 29
4 Szczerbiec Wolbórz 13 19
5 Włókniarz Moszczenica 13 19
6 Astoria Szczerców 13 17
7 Omega II Kleszczów 13 17
8 Olimpia Wola Załężna 13 16
9 Start Lgota Wielka 13 15
10 GUKS Gorzkowice 13 14
11 LKS Mniszków 13 12
12 LUKS Gomunice 13 12
13 LKS Czarnocin 13 10
14 Czarni Rozprza 13 4

image1009

Rozegrany w Wolborzu w sobotnie popołudnie mecz 12. kolejki piotrkowskiej Klasy Okręgowej dostarczył sporo emocji. Po dobrej grze Szczerbiec pokonał GUKS Gorzkowice 4:1. Ale bramki strzelali tylko gracze ubrani w czerwone stroje. I to bramki nieprzeciętnej urody.

Ci, którzy pomimo kiepskiej dla kibica pogody postanowili wyrwać się z domu i jednak obejrzeć mecz, z pewnością nie żałowali. Szczerbiec pewnie wygrał, a co ważniejsze, zaprezentował naprawdę ciekawą piłkę. Jednak początek wcale nie zapowiadał tego, co miało zdarzyć się później. Już w 4. minucie bramkę na 0:1 strzelił Michał Maciejek. Dośrodkowanie przeciwnika spadło mu centralnie na głowę, a sam Michał odbił piłkę w tak niefortunny sposób, że próbujący interweniować Mateusz Starosta musiał obejść się smakiem i sięgnąć do siatki. Piękny strzał, niestety do niewłaściwej bramki. Co ważne i budujące, Michał otrzymał po chwili wyrazy wsparcia od kolegów z boiska. Trener jednak zafundował mu "delikatną" reprymendę. Po stracie bramki na kilka minut zrobiło się nerwowo. Przeciwnicy próbowali szarpać naszą linię obrony długimi piłkami za plecy stoperów, ale bezskutecznie. Po chwili chaosu gra się ustabilizowała, widać było, że Michał Maciejek ostudził głowę i odzyskał pewność, do przodu sprawnie operowaliśmy piłką. Mieliśmy więcej z gry, ale aż do 43. minuty przegrywaliśmy. Wtedy to właśnie w zamieszaniu w polu karnym gorzkowiczan najlepiej odnalazł się Patryk Zaremba, który na raty wbił piłkę do siatki. Był to właściwie gol do szatni, więc na przerwę zawodnicy zeszli przy wyniku 1:1.

Mieliśmy poczucie, że wyglądamy na boisku lepiej niż przeciwnik, dlatego drugą połowę zaczęliśmy tak jak skończyliśmy pierwszą. Graliśmy piłką, efektownie dla oka, a aktywność przeciwników ograniczała się do rozbijania naszych akcji, zagrania długiej piłki i prób swoich sił z kontry. Na dodatek gracze z Gorzkowic zaczęli grać ostro, co dało wyraz w 57. minucie. Skaczący do główki Dawid Serwa został wręcz staranowany przez dwóch przeciwników, a sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł wicekról polowania okręgówki - Kamil Kubiak - i pewnym strzałem pokonał bramkarza. Mając wynik i czując się na siłach grało się lżej. Nerwowo zrobiło się w 75. minucie, kiedy ukarany drugą żółtą kartką boisko opuścił Kuba Link. Nie przeszkodziło to jednak naszej drużynie w kontynuacji marszu po zwycięstwo. W 80. minucie w sytuacji jeden na jednego znakomicie zachował się Caio Cesar, najpierw wkęcając bramkarza w murawę, a potem pewnie umieszczając piłkę w siatce. Trafienie na 4:1 dołożył Hubert Link, któremu ta bramka należała się jak psu buda. Jego pierwszy strzał z półdystansu zdołał jeszcze odbić bramkarz, ale już w 88. minucie Hubert huknął jak z armaty nie do obrony. Bramkarz gości po tym strzale długo siedział oparty o słupek ze spuszczoną głową, analizując, co się stało. Była to jedna z piękniejszych bramek, jakie kibice mogli obejrzeć w tym sezonie. Na marginesie trzeba dodać, że cieszynki prezentowane przez naszych chłopaków na zwilżonej dżdżem murawie prezentowały się równie efektownie, jak te rodem z największych piłkarskich aren. Chwilę później cieszyliśmy się już z okazałego zwycięstwa. Mówiąc z przymrużeniem oka, dobrze grający w bramce Mateusz Starosta zachował jednak czyste konto, bo przeciwnicy z Gorzkowic go nie pokonali.

Dokładamy 3 punkty do naszego jesiennego dorobku i z liczbą 19 oczek wędrujemy na 4 miejsce w tabeli. Bardziej chyba nawet niż sama wygrana cieszy jej styl, a także to, że to zwycięstwo daje nam już właściwie spokojną zimę. Czekamy na ostatnią jesienną potyczkę - w nadchodzącą niedzielę u wicelidera, MGKS Drzewica.

Szczerbiec Wolbórz - GUKS Gorzkowice 4:1 (1:1)
                                   4' samobójcza
43' Patryk Zaremba
57' Kamil Kubiak
80' Caio Cesar Ferreira de Assis
88' Hubert Link

KONTAKT

Towarzystwo Sportowe Szczerbiec Wolbórz
ul. Sportowa 32
97-320 Wolbórz

NIP: 771-17-93-493
Nr rachunku bankowego: 41 8980 0009 2033 0044 3487 0002

Prezes: Adam Kołodziejczyk, tel. 531 400 293
Wiceprezes: Paweł Woźniak, tel. 781 544 065

E-mail: wolborz@ozpnpiotrkow.pl

NA SKRÓTY

Joomla Templates by Joomla51.com