Następny mecz - Klasa Okręgowa


Brak nadchodzących meczów!

Sponsorzy

Tabela

Lp Zespół M Pkt
1 Polonia Piotrków Tryb. 26 65
2 MGKS Drzewica 26 58
3 Świt Kamieńsk 26 54
4 Szczerbiec Wolbórz 26 43
5 Start Lgota Wielka 26 43
6 Włókniarz Moszczenica 26 41
7 Olimpia Wola Załężna 26 36
8 Astoria Szczerców 26 35
9 Omega II Kleszczów 26 35
10 LUKS Gomunice 26 25
11 GUKS Gorzkowice 26 24
12 LKS Mniszków 26 20
13 LKS Czarnocin 26 20
14 Czarni Rozprza 26 15

image01005

Gdyby ktoś przed tym meczem zrobił wśród kibiców ankietę, pewnie 9 na 10 zapytanych nie wskazałoby jako faworyta beniaminka ligi, który z jednym punktem okupuje przedostatnią lokatę w tabeli.  I choć wysokim zwycięstwem wolborzan 4:0 zakończyło się spotkanie 5. kolejki piotrkowskiej okręgówki w Czarnocinie, w którym miejscowy LKS podejmował wolborskiego Szczerbca, a na przestrzeni całego meczu Szczerbiec był zespołem silniejszym, to jednak wysoki wynik nie w pełni oddaje przebieg meczu.

Od początku meczu rywal dość wysoko zawiesił poprzeczkę. Czarnocinianie byli agresywni, dość wysoko bronili i skutecznie zawężali grę, a miejscowe stosunkowo wąskie boisko dodatkowo im pomagało. Taki już atut własnego pola gry. Boisko jest wszak jednakowe dla obu drużyn, więc i do takich warunków przystosować się trzeba. My jednak popełnialiśmy zbyt dużo błędów przy wyprowadzeniu piłki z własnej strefy obronnej, co skutkowało nerwowością i dawało paliwo dla poczynań LKS. Próby przebicia się przez zasieki rywala przyniosły na szczęście efekt po około 20 minutach gry. Wtedy to dośrodkowanie Jarka Szymczaka z rzutu rożnego strzałem z bliskiej odległości na bramkę zamienił Kamil Kubiak. Choć wynik się otworzył, wbrew pozorom wcale nie zaczęło się od razu grać łatwiej. Chociaż mieliśmy swoje szanse - jak ta z 40. minuty, kiedy to po rzucie rożnym Norbert Sypułek nie trafił czysto w piłkę - to jednak i przeciwnik mógł nas napocząć. Najpierw zawodnik z Czarnocina oddał bardzo groźny strzał z woleja pod poprzeczkę, jednak znakomicie dysponowany tego dnia Piotr Gurdziałek skutecznie sparował piłkę na poprzeczkę, a pod koniec pierwszej połowy "Boruc" zatrzymał jeszcze trudne uderzenie po ziemi w bok bramki. Udało się więc utrzymać wynik do przerwy.

W drugiej połowie od początku znów oglądaliśmy głównie walkę w środku pola. 15 minut po przerwie błysnął nasz zagraniczny zaciąg, Caio Cesar. Długim, około 20-metrowym prostopadłym podaniem znakomicie sam na sam z bramkarzem wyprowadził Jarka Szymczaka. Ten - niczym człowiek bez układu nerwowego - z zimną krwią pewnym strzałem wykończył akcję. Od tego momentu grało się już trochę lżej. Prowadząc 2:0 można pozwolić sobie na nieco więcej luzu, tym bardziej widząc rosnącą frustrację rywala. Należy również podkreślić, że podczas gdy przeprowadzane zmiany u rywali wpływały ujemnie na poziom gry - z naszej strony zmiennicy pokazali się ze świetnej strony. Każdy z nich wniósł na boisko powiew świeżości. Kuba Link wprowadził się świetnym rajdem zakończonym strzałem, Mateusz Kacperski i Dawid Serwa starali się pchać grę do przodu, Michał Maciejek i Mateusz Góralczyk (jego pierwszy mecz w tym sezonie, słowa uznania za powrót do klubu!) skutecznie zabezpieczyli tyły, a Piotr Żerek... O tym za chwilę. Z biegiem czasu siła naporu czarnocinian malała, co dało większe pole manewru naszym zawodnikom. I tutaj dochodzimy do 80. minuty i osoby Piotrka Żerka, który znakomicie obsłużył zagraniem w poprzek bramki Kamila Kubiaka. Ten dostawił nogę i mieliśmy już 3:0. Wyżej wspomniana dwójka dżentelmenów tuż przed końcowym gwizdkiem zamieniła się rolami i tym razem to Kamil odwdzięczył się koledze prostopadłym podaniem, które na bramkę zamienił Piotrek.

Pewna wygrana, choć wcale nie przyszła tak łatwo, jak by na to wskazywał wynik. Zawodników z Czarnocina należy na pewno pochwalić za ambicję i wolę walki. Dość dobrze jak na swój młody wiek (ledwo skończone 16 lat) wypadł bramkarz rywali, i to pomimo tego, że 4 razy musiał wyciągać piłkę z siatki. Dla nas najważniejsze są punkty i dobre humory w drużynie. Przed nami wszak kolejne wyzwania - w środę o 15:30 w ćwierćfinale Pucharu Polski zmierzymy się w Wolborzu z III-ligową Lechią Tomaszów Maz., a w niedzielę o 11:00 - także w Wolborzu - w meczu ligowym podejmować będziemy Start Lgota Wielka. Zapraszamy na stadion!

LKS Czarnocin - Szczerbiec Wolbórz 0:4 (0:1)
                             28', 81' Kamil Kubiak
                             62' Jarosław Szymczak
                             90' Piotr Żerek

Szczerbiec:
Piotr Gurdziałek - Patryk Zaremba, Artur Link, Adrian Gliszczyński, Sebastian Piotrowski - Norbert Sypułek (k), Dawid Przybysz, Hubert Link, Kamil Kubiak, Caio Cesar - Jarosław Szymczak. Zmiany: Piotr Żerek, Mateusz Kacperski, Jakub Link, Mateusz Góralczyk, Michał Maciejek, Dawid Serwa.

KONTAKT

Towarzystwo Sportowe Szczerbiec Wolbórz
ul. Sportowa 32
97-320 Wolbórz

NIP: 771-17-93-493
Nr rachunku bankowego: 41 8980 0009 2033 0044 3487 0002

Prezes: Adam Kołodziejczyk, tel. 531 400 293
Wiceprezes: Paweł Woźniak, tel. 781 544 065

E-mail: wolborz@ozpnpiotrkow.pl

NA SKRÓTY

Joomla Templates by Joomla51.com