Następny mecz - Klasa Okręgowa

Datum So, 27. Kwi. 2019 Beginn 17:00
T.S. Szczerbiec Wolbórz
Szczerbiec Wolbórz
LKS Czarnocin
LKS Czarnocin
-:-

Sponsorzy

Tabela

Lp Zespół M Pkt
1 Polonia Piotrków Tryb. 17 49
2 Świt Kamieńsk 17 39
3 MGKS Drzewica 17 36
4 Szczerbiec Wolbórz 17 28
5 Astoria Szczerców 17 25
6 Włókniarz Moszczenica 17 25
7 Start Lgota Wielka 17 21
8 Omega II Kleszczów 17 20
9 Olimpia Wola Załężna 17 20
10 LKS Mniszków 17 16
11 LUKS Gomunice 17 16
12 GUKS Gorzkowice 17 15
13 LKS Czarnocin 17 15
14 Czarni Rozprza 17 5

image01005

Gdyby ktoś przed tym meczem zrobił wśród kibiców ankietę, pewnie 9 na 10 zapytanych nie wskazałoby jako faworyta beniaminka ligi, który z jednym punktem okupuje przedostatnią lokatę w tabeli.  I choć wysokim zwycięstwem wolborzan 4:0 zakończyło się spotkanie 5. kolejki piotrkowskiej okręgówki w Czarnocinie, w którym miejscowy LKS podejmował wolborskiego Szczerbca, a na przestrzeni całego meczu Szczerbiec był zespołem silniejszym, to jednak wysoki wynik nie w pełni oddaje przebieg meczu.

Od początku meczu rywal dość wysoko zawiesił poprzeczkę. Czarnocinianie byli agresywni, dość wysoko bronili i skutecznie zawężali grę, a miejscowe stosunkowo wąskie boisko dodatkowo im pomagało. Taki już atut własnego pola gry. Boisko jest wszak jednakowe dla obu drużyn, więc i do takich warunków przystosować się trzeba. My jednak popełnialiśmy zbyt dużo błędów przy wyprowadzeniu piłki z własnej strefy obronnej, co skutkowało nerwowością i dawało paliwo dla poczynań LKS. Próby przebicia się przez zasieki rywala przyniosły na szczęście efekt po około 20 minutach gry. Wtedy to dośrodkowanie Jarka Szymczaka z rzutu rożnego strzałem z bliskiej odległości na bramkę zamienił Kamil Kubiak. Choć wynik się otworzył, wbrew pozorom wcale nie zaczęło się od razu grać łatwiej. Chociaż mieliśmy swoje szanse - jak ta z 40. minuty, kiedy to po rzucie rożnym Norbert Sypułek nie trafił czysto w piłkę - to jednak i przeciwnik mógł nas napocząć. Najpierw zawodnik z Czarnocina oddał bardzo groźny strzał z woleja pod poprzeczkę, jednak znakomicie dysponowany tego dnia Piotr Gurdziałek skutecznie sparował piłkę na poprzeczkę, a pod koniec pierwszej połowy "Boruc" zatrzymał jeszcze trudne uderzenie po ziemi w bok bramki. Udało się więc utrzymać wynik do przerwy.

W drugiej połowie od początku znów oglądaliśmy głównie walkę w środku pola. 15 minut po przerwie błysnął nasz zagraniczny zaciąg, Caio Cesar. Długim, około 20-metrowym prostopadłym podaniem znakomicie sam na sam z bramkarzem wyprowadził Jarka Szymczaka. Ten - niczym człowiek bez układu nerwowego - z zimną krwią pewnym strzałem wykończył akcję. Od tego momentu grało się już trochę lżej. Prowadząc 2:0 można pozwolić sobie na nieco więcej luzu, tym bardziej widząc rosnącą frustrację rywala. Należy również podkreślić, że podczas gdy przeprowadzane zmiany u rywali wpływały ujemnie na poziom gry - z naszej strony zmiennicy pokazali się ze świetnej strony. Każdy z nich wniósł na boisko powiew świeżości. Kuba Link wprowadził się świetnym rajdem zakończonym strzałem, Mateusz Kacperski i Dawid Serwa starali się pchać grę do przodu, Michał Maciejek i Mateusz Góralczyk (jego pierwszy mecz w tym sezonie, słowa uznania za powrót do klubu!) skutecznie zabezpieczyli tyły, a Piotr Żerek... O tym za chwilę. Z biegiem czasu siła naporu czarnocinian malała, co dało większe pole manewru naszym zawodnikom. I tutaj dochodzimy do 80. minuty i osoby Piotrka Żerka, który znakomicie obsłużył zagraniem w poprzek bramki Kamila Kubiaka. Ten dostawił nogę i mieliśmy już 3:0. Wyżej wspomniana dwójka dżentelmenów tuż przed końcowym gwizdkiem zamieniła się rolami i tym razem to Kamil odwdzięczył się koledze prostopadłym podaniem, które na bramkę zamienił Piotrek.

Pewna wygrana, choć wcale nie przyszła tak łatwo, jak by na to wskazywał wynik. Zawodników z Czarnocina należy na pewno pochwalić za ambicję i wolę walki. Dość dobrze jak na swój młody wiek (ledwo skończone 16 lat) wypadł bramkarz rywali, i to pomimo tego, że 4 razy musiał wyciągać piłkę z siatki. Dla nas najważniejsze są punkty i dobre humory w drużynie. Przed nami wszak kolejne wyzwania - w środę o 15:30 w ćwierćfinale Pucharu Polski zmierzymy się w Wolborzu z III-ligową Lechią Tomaszów Maz., a w niedzielę o 11:00 - także w Wolborzu - w meczu ligowym podejmować będziemy Start Lgota Wielka. Zapraszamy na stadion!

LKS Czarnocin - Szczerbiec Wolbórz 0:4 (0:1)
                             28', 81' Kamil Kubiak
                             62' Jarosław Szymczak
                             90' Piotr Żerek

Szczerbiec:
Piotr Gurdziałek - Patryk Zaremba, Artur Link, Adrian Gliszczyński, Sebastian Piotrowski - Norbert Sypułek (k), Dawid Przybysz, Hubert Link, Kamil Kubiak, Caio Cesar - Jarosław Szymczak. Zmiany: Piotr Żerek, Mateusz Kacperski, Jakub Link, Mateusz Góralczyk, Michał Maciejek, Dawid Serwa.

KONTAKT

Towarzystwo Sportowe Szczerbiec Wolbórz
ul. Sportowa 32
97-320 Wolbórz

NIP: 771-17-93-493
Nr rachunku bankowego: 41 8980 0009 2033 0044 3487 0002

Prezes: Adam Kołodziejczyk, tel. 531 400 293
Wiceprezes: Paweł Woźniak, tel. 781 544 065

E-mail: wolborz@ozpnpiotrkow.pl

NA SKRÓTY

Joomla Templates by Joomla51.com